Wino z ryżu


Z ryżu możemy uzyskać mocne winko niskim nakładem kosztów i pracy. Wino z ryżu, choć przez wiele osób niedoceniane jest dobre w smaku i stanowi doskonałą bazę do produkcji ziołowych wermutów i kupażu z winami owocowymi.

Co nam będzie potrzebne – składniki na 10l wina o mocy ok 16-17%:

  • woda  – 8,2l
  • cukier – 2,9kg
  • ryż – 2kg
  • cytryna – 1szt
  • rodzynki – paczka (150g)
  • drożdże
  • pożywka dla drożdży

Pierwszym krokiem jest przygotowanie matki drożdżowej. Wybieramy drożdże wysoko alkoholizujące. Osobiście stosuję zazwyczaj Tokay albo Madera. Matkę przygotowujemy według instrukcji na opakowaniu. Stosując drożdże w suszu musimy odczekać 2-4 dni, aż drożdże się rozmnożą – matka zacznie się intensywnie pienić. Co prawda możemy  nabyć drożdże w postaci zawiesiny z Biowinu, które używamy od razu, ale ja jednak pozostanę tradycjonalistą, poza tym w moim mieście są problemy z dostępnością poza sezonem. OK – jak kto woli. Ryż – najtaniej i najwygodniej kupować w kilogramowych paczkach. Płukamy w sitku pod bieżącą wodą żeby pozbyć się różnych drobinek i zanieczyszczeń. dzięki temu dużo lepiej się później wino klaruje.


Po obcieknięciu ryż wsypujemy do balona. Teraz kolej na cukier i wodę: 1,5kg cukru rozpuszczamy w garnku na wolnym ogniu z 7 litrami wody dokładnie mieszając. Po ostygnięciu wlewamy do balona. Rodzynki przepłukujemy wrzątkiem, aby pozbyć się konserwantów i nabłyszczaczy którymi są pokryte. Rozdrabniamy i wsypujemy do nastawu. Dodajemy tam jeszcze trzy grube plastry cytryny, przygotowaną wcześniej matkę drożdżową i 4g pożywki. Balon zatykamy korkiem z rurką fermentacyjną, intensywnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po kilku godzinach woda w rurce zacznie intensywnie bulgotać. Należy pilnować wtedy, żeby jej nie zabrakło. Po 7 dniach fermentacji do wina dodajemy syrop cukrowy sporządzony z pozostałych  1,4kg cukru i 1,2 l wody. Teraz wino odstawiamy na 5 tygodni co jakiś czas intensywnie mieszając balonem. Po upływie tego czasu zlewamy wino z nad ryżu i osadów. Odstawiamy na kolejne 6 tygodni do chłodnego ciemnego miejsca w celu klarowania. Ponownie zlewamy z nad osadów. Jeśli winko jest w pełni klarowne i fermentacja się całkowicie zakończyła można zlewać do butelek. Można też dosłodzić i poczekać jeszcze jakiś czas. Co prawda młode wino ma zdecydowanie ostry smak i zapach, ale z czasem łagodnieje barwa jest słomkowa, a moc pozostaje 🙂 Podobno ryż po wypłukaniu nadaje się do ponownego użycia i wtedy zyskujemy jeszcze mocniejsze wino,  ale ja cierpię na chroniczny brak naczyń i tego nie robiłem. Jeśli ktoś to sprawdził proszę o komentarze.


Zobacz też przepis na wino z żyta.

Udostępnij to:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *