Vintense Syrah – Wino bezalkoholowe

Będąc na zakupach w delikatesach „Piotr i Paweł” rzuciła mi się w oczy taka niepozorna buteleczka. Różowe, wytrawne, o mocy … no właśnie 0%!!! Wino bezalkoholowe VINTENSE SYRAH, bo o nim mowa. Postanowiłem nieco bliżej przyjrzeć się tej pozycji, no i oczywiście przetestować. W zasadzie to nawet nie miałem wyboru, bo moja ciężarna żona na sam widok tej butelki mimo wielkiego brzucha skakała jak oszalała 🙂

Mimo oferowanych w markecie białych, czerwonych i różowych win niestety na półce uświadczyliśmy tylko to ostatnie (co nie znaczy,że nie będziemy szukać dalej). Przy kasie miła niespodzianka 12,50 zł, bo jak się później okazało tego typu napój ciężko znaleźć poniżej 25 zł.

Czy na pewno bez alkoholu?

Szperając w internecie w poszukiwaniu innych win bezalkoholowych często natykałem się na negatywne komentarze zwłaszcza kobiet w ciąży i mam karmiących. Stwierdzenia typu „w takim razie to nie może być wino”, „bezalkoholowe i tak zawierają jakiś znikomy procent” były na porządku dziennym. Faktem jest, że większości krajów Unii Europejskiej za trunki bezalkoholowe uważa się te zawierające do 0,5% alkoholu. Śladowe ilości alkoholu mogą zawierać soki owocowe, dojrzałe banany, a nawet chleb z kwaszonego ciasta. Jednak jak zapewnia producent, powołując się na pomiary metodą chromatografii gazowej wina Vintense zawierają 0,00% alkoholu.



Vintense Syrah

Wino jak soczek dla dzieci?

Nie można porównać wina bezalkoholowego z sokiem czy kompotem, jak również popularnymi „szampanami dla dzieci”, w których składzie nie ma chyba nic więcej niż woda, cukier, sok z winogron i CO2  . Vintense, jak każde prawdziwe wino bezprocentowe powstaje z prawdziwego wina wyselekcjonowanego z odpowiednich szczepów winogron. Następnie poddawane jest procesowi dealkoholizacji. Proces ten polega na usunięciu alkoholu z wina przez odparowanie, w niskiej temperaturze i obniżonym ciśnieniu. Dzięki temu smak nie zostaje zniekształcony, a wino w dalszym ciągu zachowuje swoje właściwości zdrowotne.



Jak smakuje?

Pierwszy łyk, przynajmniej dla osób nie mających okazji wcześniej próbowania tego typu wina może wydać się nieco dziwny. Pierwsze odczucie to na pewno brak alkoholu. Ale poza tym wszystko OK. Lekko kwaskowe, orzeźwiające, o zdecydowanie wyczuwalnych nutach owocowych, przede wszystkim porzeczek i malin. Vintense Syrah czyli testowane przeze mnie różowe winko doskonale nadaje się jako aperitif, ale także do deserów i sałatek. Tego typu wino występuje również jako białe i czerwone. Możesz o nich przeczytać tutaj.

Czy warto?

Warto na pewno. Przynajmniej spróbować. Vintense to świetna alternatywa dla tych co nie chcą, lub pić alkoholu nie mogą. Mam tu na myśli kierowców, kobiety ciężarne, matki karmiące, oraz osoby z przeciwwskazaniami zdrowotnym do picia alkoholu. Dodatkowymi atutami są: przystępna cena-12,50zł, oraz fakt, że jeden kieliszek  (100ml) zawiera jedynie 18 kcal! Dla porównania taki kieliszek „klasycznego” wina to około 65 kcal. Możemy więc powiedzieć, że jest dietetyczne. No i oczywiście jest to świetny pomysł na prezent dla świeżo upieczonej młodej mamy.

Jeśli chcecie zasięgnąć więcej informacji warto zajrzeć tutaj. Na drogadosiebie.pl dowiecie się wielu rzeczy o winie bezalkoholowym. Jego wpływie na zdrowie, procesie dezalkoholizacji, a także znajdziecie dużo ciekawych tematów o tematyce okołozdrowotnej.


Zobacz też :

Udostępnij to:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *